Napoleon,
Franco, Mussolini, Caucescu, Husajn ... Można by wyciągać z
krwawego lamusa historii po kole wodzów, dyktatorów, królów,
zaglądać w ich dzieciństwo i za każdym razem by się okazywało,
że było ono gorzkie, pełne przemocy, destrukcyjne. Zaś późniejsze
ich życie, nie wiadomo kiedy, przeobrażało się w zemstę na
ludzkości, być może za tamte dziecięce wspomnienia.
Na
przykład amerykański psycholog Lyoyd deMause twierdzi, że „Wojny
[…] są wynikiem wczesnodziecięcych lęków i bezradności, które
są w ludziach wewnętrzną bombą zegarową wybuchającą, gdy
poczują oni zbyt wiele swobody, która rozdrażnia ich
uwewnętrznionego rodzica”.
Opresywni
rodzice, którzy powodują u dziecka strach i stale powtarzający się
stres, zamieszkują jego umysł także w dorosłości i ich głosy
wciąż dyktują mu zachowania i reakcje, choć w zakamuflowanej
formie.
Współczesna nauka odkryła, że trauma, jaką przeżywa np. bite dziecko, powoduje fizyczne zmiany neuronalne w mózgu. Badania EEG wykazały zmniejszoną korę mózgową lewej półkuli i mniejsze od właściwego tzw. spoidło wielkie, czyli most pomiędzy lewą a prawą częścią mózgu.
Następstwa
są wielorakie i dalekosiężne: psychiczny rozwój dziecka zostaje
zaburzony, a jego profil osobowościowy odkształca się znacznie od
tego, który prawdopodobnie był w boskich planach… Depresja,
agresja, samookaleczanie się, ADHD, brak empatii, narcyzm,
wycofanie, zaburzenia tożsamości, zaburzenia emocjonalne, a przy
tym trudności w nazywaniu własnych stanów psychicznych – to
niektóre z konsekwencji wychowania przez przemoc.
Dlaczego
AŻ TAKIE? Bo mózg małego dziecka jest niedojrzały i bardzo
delikatny, więc silny stres, jakiemu ono podlega, odciska się w
strukturach centralnego systemu nerwowego. Dziecko zostaje postawione
w samosprzecznej sytuacji: potrzebuje rodziców, żeby móc przeżyć,
a oni fundują mu stan śmiertelnego zagrożenia, kocha tych, którzy
je niszczą. Jego ciało, dusza i umysł zostają jakby zakleszczone
w ponadnaturalnym konflikcie, świadomość albo musi się ratunkowo
wyłączyć, albo zracjonalizuje wydarzenia w wypaczony sposób. Tak
czy owak trauma zostaje wbudowana i przez resztę życia kieruje z
ukrycia postępowaniem człowieka, określa rodzaj i poziom jego
samopoczucia. Tak rzecz wygląda w trybie indywidualnych.
[...]
Anna
Janko, „Niekończąca się historia...”
Miesięcznik
„Zwierciadło”, marzec 2014
Fot.: www.zwierciadlo.pl
P.S. ...
Kochajcie dzieci swoje
Kochajcie
dzieci swoje - wy jesteście im ostoją
Kochajcie
dzieci swoje - niech się was nie boją
Kochajcie
dzieci swoje - bo nad nimi macie władzę
Kochajcie
dzieci swoje - ja z sympatii radzę
Kochajcie
dzieci swoje - jesteście dla nich wzorem
Kochajcie
dzieci swoje - pierwszych marzeń autorem
Kochajcie
dzieci swoje - bowiem miłości waszej
Nie
jest w stanie zastąpić nawet najlepsza z maszyn
Ojciec
Stalina krótko go trzymał
Nap....ł
bez końca, karma boląca
Ojciec
Stalina wykonał olbrzyma
Kata
milionów, upiora domów
Kochajcie
dzieci swoje - niechaj ufne żyją
Kochajcie
dzieci swoje - bo wy także ich nadzieją
Kochajcie
dzieci swoje - bo jesteście silniejsi
Kochajcie
dzieci swoje - bo jesteście mądrzejsi
Kochajcie
dzieci swoje - całym światem ich jesteście
Kochajcie
dzieci swoje - na ramionach je nieście
Kochajcie
dzieci swoje - bo mając miłość w domu
Nie
pójdą jej szukać na ulice po kryjomu
Ojciec
Hitlera ciągle go napierdzielał
Pasem
go ćwiczył, a mały razy liczył
Ojciec
Hitlera stworzył führera
Co
skończył na grobie idei chorej swojej
Każdy
człowiek ma potrzebę kochania
A
dziecko człowiekiem po dwakroć!
Boleć
potrafi grzech zaniechania
To
wszystko jest łatwo tak pojąć
Kochajcie
dzieci swoje - to się potem opłaca
Kochajcie
dzieci swoje - miłość pomnożona wraca
Kochajcie
dzieci swoje - wy tworzycie im wspomnienia
Kochajcie
dzieci swoje - uczuć wypełnienia
Kochajcie
dzieci swoje - to odpowiedzialna praca
Kochajcie
dzieci swoje - ale potem się opłaca
Kochajcie
dzieci swoje - to nie jest wszystko jedno
Czy
na wasz widok śmieją się czy bledną
Tata
i Mama do życia brama
Opoka
pierwsza najważniejsza
Tata
i Mama do życia brama...
Kazik, "melassa", 2000


